piątek, 9 sierpnia 2019

Powstanie 44 - 9 sierpnia 1944

Warszawa, 9.8.1944 - Stare Miasto pod ostrzałem artylerii wroga

Przedpola Starego Miasta broniły utrzymujące się w walce w rejonie Powązek oddziały zgrupowania "Radosław". Na terenie samej dzielnicy staromiejskiej powstańcy powstrzymywali natarcie nieprzyjaciela, prowadzone od strony mostu Kierbedzia przez pl. Zamkowy i ul. Miodową. Oddziały zgrupowania mjr. Stanisława Błaszczaka ("Róg") zajęły stanowiska w murach Zamku, zamykając ogniem Nowy Zjazd i utrudniając komunikację na moście i nabrzeżach Wisły, tudzież na barykadach u wylotu ulic Świętojańskiej i Piwnej. Przez cały dzień Stare Miasto pozostawało pod silnym ogniem artylerii.
Po umocnieniu przez Niemców opanowanej w ostatnich dniach arterii przelotowej z Woli do Śródmieścia gubernator dystryktu warszawskiego Ludwig Fischer opuścił wraz ze sztabem swych współpracowników dotychczasową siedzibę w tzw. dzielnicy rządowej, pałac Brühla, przy pl. Józefa Piłsudskiego, w którym urzędował od 1939.


Jak co roku, przychodzi w stolicy Polski ta chwila, gdy pamięcią sięgamy do sierpniowych i wrześniowych dni roku 1944. Wiele już na ten temat powiedziano i z pewnością ciągle wiele jest do opowiedzenia. Bo o tyle o ile udało się nam jako społeczeństwu spopularyzować zarówno logo Polski Walczącej, jak i inne patriotyczne symbole, w tym także odznaki poszczególnych jednostek AK, do tego stopnia, że występują już niemalże wszędzie. Od różnego rodzaju wlepek i transparentów, murali czy bluz dresowych i t-shirtów o motywach mniej lub bardziej udanych tatuaży nie wspominając.

Zrobiła się swego rodzaju moda na patriotyzm, a przynajmniej na jego deklarowanie. Niestety programy takie jak chociażby „Matura to bzdura” dobitnie obnażają, że za tą popularyzacją nie poszła rzetelna edukacja. Więc z jednej strony można by rzec, że Powstania jest w mediach i popkulturze za dużo, a z drugiej strony zdecydowanie za mało na poziomie merytorycznym.

Nie ma w naszej opinii lepszego sposobu uczczenia tych bohaterów, niezależnie od płci i wieku w jakim do walki 1.08.1944 r. ruszyli, niż dać dostęp do informacji. Stąd jak co roku przystępujemy do akcji publikacji codziennego kalendarium. W tej edycji oprzemy się o rzecz trochę starszą jeśli chodzi o datę jej publikacji, ale w naszej opinii nader ciekawą jeśli chodzi o wybór cytatów opartych na źródłach. Mowa tu o “Kronice Powstań Polskich 1794-1944” wydanej w 1994 r. nakładem wydawnictwa Kronika.

Mamy nadzieję, że te krótkie w swej formie ale bogate w treści merytoryczne wpisy pomogą nam wszystkim lepiej przeżyć te 63 dni pamięci o walczącej Warszawie i jej mieszkańcach. Co nie znaczy, że nie zachęcamy także do udziału w innych ciekawych formach upamiętniania jakie w tym okresie będą miały miejsce, a których z każdym rokiem przybywa. Zaś jeśli komuś będzie zbyt mało informacji, lub będzie czuł niedosyt tylko jednym wpisem dziennie z naszej strony, tego odsyłamy do naszych kalendariów z lat ubiegłych oraz do śledzenia naszych mediów społecznościowych. W miarę możliwości będziemy starali się podsyłać na bieżąco ciekawe propozycje, nie tylko w postaci lektury. 

A teraz ruszajmy w miasto by zapalić światełka na Powstańczych mogiłach, czy pod tablicami na budynkach i skwerach, spotykajmy się na placach i po domach by śpiewać piosenki – ale przede wszystkim okażmy należyty szacunek ciągle jeszcze żyjącym bohaterom – Oni ciągle są wśród Nas! Cześć im i chwała!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz