sobota, 22 sierpnia 2020

Po godzinie "W" - 22 sierpnia 1944

Jak co roku przyszedł 1 sierpnia godzina 17.00, gdy wspominamy moment wybuchu Powstania Warszawskiego, w całym mieście rozlegają się syreny, staje ruch uliczny – ludzie zamierają na chwilę, tam gdzie owa chwila ich zaskoczy, lub tam gdzie z premedytacją się udali. Pod Gloria Victis, na Powązkach, przy grobach dziadków, lub rodziców a może nad Wisłą czy w samym sercu miasta na jednym ze skrzyżowań. Staje nie tylko Warszawa, syreny wyją w Grodzisku, oddają szacunek Powstańcom - wczasowicze na odległych Mazurach lub nad Bałtykiem. I dobrze, że ta chwila jest – Naród – zazwyczaj mocno podzielony, znów wydaje się na mgnienie oka jednością. To bardzo ważne, ale nie o tym, chcemy teraz pisać. Jak co roku piszemy o Powstaniu. Chcemy pokazać co było potem, po owej 17 – pamiętnego 1 sierpnia 1944 r. Tak ciągle trzeba to pisać i przypominać – niestety ciągle wiele osób nie wie co to za data, lub ile dni Powstanie trwało. Nie chce nam się w to wierzyć, ale cóż taka służba, będziemy edukować dalej – siebie i naszych miłych czytelników. Tak więc nie przedłużając zapraszamy do lektury dzisiejszego wpisu z tegorocznej wersji kalendarium Powstania Warszawskiego!


22 sierpnia 1944 (wtorek)

Mokotów

    W nocy na dolnym Mokotowie kompania kpt. "Jurka" (Piotra Słowikowskiego) atakowała szkołę przy ulicy Bończy, musiała jednak się wycofać, ponosząc krwawe straty.
    W nocy przybyła na Sadybę pierwsza grupa żołnierzy Armii Krajowej z Pragi pod dowództwem por. "Maksa" (Władysława Kołodziejczyka), przepłynąwszy Wisłę łodziami wskazanymi przez ludzi z Saskiej Kępy.
    Przybyły na Mokotów ze Śródmieścia, jako nowy dowódca V Obwodu, ppłk "Karol" (Józef Wacław Rokicki) dzieli organizacyjnie cały teren n Mokotów dolny (rozległe przestrzenie Sielc, Czerniakowa i Sadyby na wschód od Puławskiej) pod dowództwem mjr. "Bruno" (Brunona Rolke) i Mokotów górny (obsadzony wyłącznie przez bataliony pułku "Baszta") pod dowództwem ppłk "Daniela".
    Ppłk "Karol" przybył na Mokotów z zadaniem ściągnięcia odsieczy z Lasów Kabackich i Chojnowskich i przebicia połączenia Mokotowa ze Śródmieściem przez Czerniaków.
    Stan oddziałów Mokotowa wynosi: około 3 tysięcy żołnierzy w linii, 5500 w stanie wyżywienia (w tym około 10% kobiet).

W tym roku, naszym niejako przewodnikiem po Stolicy w dniach Powstania, będzie książka Władysława Bartoszewskiego „Powstanie Warszawskie”, wydana w Warszawie w 2014 roku przez Świat Książki. Zamieszczony przez nas cytat, jest jedynie pewną zachętą dla czytelnika by sięgnąć dalej, do źródeł i opracowań. Nie narzucamy konkretnych pozycji, wskazując ich jako jedynie słusznego ujęcia tego zjawiska, fenomenu swojego rodzaju, który nadal jest przedmiotem badań historyków, socjologów specjalistów z zakresu wojskowości czy nauk politycznych. Warto zarówno zajrzeć do źródeł, dokumentów i relacji uczestników oraz świadków wydarzeń, jak i zapoznać się z opracowaniami naukowymi lub popularnonaukowymi. Jak zwykle naszym celem jest zachęcenie do poznania historii Warszawy, nie tylko przez poszerzanie wiedzy na jej temat, ale także do odwiedzenia miejsc z nią związanych. Tak więc do zobaczenia na stołecznych brukach podczas spacerów śladami bohaterów z przełomu lata i jesieni 1944 r!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza